Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kryminał. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kryminał. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 27 marca 2014

54. Joanna Opiat-Bojarska "Gdzie jesteś, Leno?"


 Natalia, Lena, Łukasz i Krzysztof to paczka 19-letnich studentów filologii angielskiej w Poznaniu. Natalia, towarzyska, korpulentna, wesoła dziewczyna. Łukasz i Krzysiek lubili weekendowe zabawy w klubach, z kufelkiem piwa w rączce i wzrokiem skupionym na podrygujących „laskach” na parkiecie. A Lena?
 Lena była szczupłą, atrakcyjną, zdolną, skrupulatną, małomówną, obojętną na komplementy, zamkniętą w sobie dziewczyną, która świata nie widziała poza swoim chłopakiem Szymonem.

 Zdanym egzamin z językoznawstwa postanowili uczcić i oblać w jednym z najlepszych poznańskich klubów, „Utopii”. Jako, że miała to być tylko ich studencka impreza, Lenka udała się na nią bez swojego chłopaka. Dla rozluźnienia, towarzystwo popijało drinki i połknęło tabletki ekstazy. Lena nie lubiła tego typu imprez. Nie czuła się na nich bezpiecznie, szczególnie jeśli w pobliżu nie było Szymona. Nie lubiła, gdy obcy mężczyźni zaczepiali ją i prosili do tańca.Tymczasem dziewczynę zaczął nachodzić facet na widok którego Lenę przeszywały ciarki. Jego przerażający, zwierzęcy wzrok był okropny. Wystraszona, stwierdziła, że ma dość imprezy i postanowiła opuścić budynek „Utopii”.  Wyszła i ślad po niej zniknął.

 Zaginięcie dziewczyny zgłosiła na policji jej matka.Sprawą zajął się stary wyga, pracoholik podkomisarz Burzyński wraz z młodym asystentem Michałem Majewskim, nadgorliwym, aroganckim, chcącym się za wszelką cenę wykazać chłopakiem. Michał to chrześniak  wpływowej osoby z Komendy Głównej Policji w Poznaniu, o czym przypomina podkomisarzowi na każdym kroku, licząc na pochlebstwa i  pobłażliwe traktowanie. Panowie pomimo początkowych  zgrzytów wspaniale ze sobą współpracowali. Doświadczenie Burzyńskiego i nowoczesne poglądy, a także świeżo poukładana teoria w głowie Majewskiego dawały rewelacyjne wyniki. Śledztwo toczyło się szybkim tempem, zakreślając coraz to  szersze koło, wplątując w swój tok coraz to większą grupę podejrzanych i ogromną ilość niewiadomych. Muszę przyznać, że obaj panowie wywarli na mnie bardzo pozytywne wrażenie.
Polubiłam ich drobne sprzeczki, przekomarzania, a także sposób w jaki podchodzili do rozwiązania
zagadki, ich pomysłowość i zaangażowanie w całość sprawy.Na wielką uwagę zasługują również wątki poboczne. W trakcie śledztwa wyszły na jaw różne problemy z którymi borykali się drugoplanowi bohaterowie. Ich skrzętnie ukrywane tajemnice zostały niespodziewanie odkryte i  ujawnione przez prowadzących dochodzenie.

 Kryminał napisany jest prostym językiem, a podział fabuły na dni tygodnia i godziny, w których toczy się akcja jest świetnym zabiegiem, który ułatwia wgląd na tempo i rozwój śledztwa. Bardzo ciekawie wykreowani, wyraziści, wiarygodni  bohaterowie są między innymi wielkim atutem tej lektury. Na uwagę zasługuje także poruszenie przez autorkę tematyki, która stanowi wielki problem współczesnego świata. Wszak w obecnych czasach corocznie policja odnotowuje około 20 tysięcy zaginięć i  liczba ta z roku na rok wzrasta.

 Książkę czytałam w zawrotnym tempie, nie mogąc się od niej oderwać. Już od pierwszych stron
 historia Leny zawładnęła mną i nie dawał spokoju. Po głowie  krążyły mi różne rozwiązania zagadki, ale nigdy nie spodziewałabym się takiego zakończenia. Bardzo pomysłowego, oryginalnego, które mnie jednak niezbyt  usatysfakcjonowało, zdziwiło i wywołało odrobinę złości. Przez to właśnie oceniłam  tę książkę na 9, a nie na 10 punktów.


 Książkę przeczytałam w wersji e-book
 Ilość stron wersji papierowej: 324
 Wydawnictwo: Replika
 Rok wydania: 2013

                                                  Moja ocena 9/10

        Książkę przeczytałam w ramach wyzwań:

  „Grunt to okładka”, „Z literą w tle”, „Rekord 2014” ,„Polacy nie gęsi”,  „Czytamy kryminały”, „Historia z trupem w tle”, „Klucznik”, „100 książek, które trzeba przeczytać przed śmiercią”
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...