czwartek, 6 czerwca 2013

22. Cammie McGovern "Spójrz mi w oczy"


  Cammie McGovern to amerykańska powieściopisarka, matka autystycznego chłopca. Dla swojego chorego synka opracowała specjalny zestaw ćwiczeń i pionierskie techniki uczenia. Jest również założycielką Whole Children. Jest to centrum badań a zarazem szkoła dla dzieci z problemami adaptacyjnymi, w której kładzie się nacisk na indywidualne docenianie każdego dziecka, nawiązywanie z nim kontaktu poprzez rozmowę i zabawę.

 „Spójrz mi w oczy” jest książką, którą autorka napisała, żeby choć troszkę przybliżyć nam problem autyzmu i tego, do jakich poświęceń zmuszeni są rodzice chorego dziecka, aby zapewnić mu prawidłowy rozwój i poczucie bezpieczeństwa. Dużym zapleczem wiedzy w tym temacie były własne przeżycia autorki i jej codzienne zmagania z chorobą synka. Wykorzystała je w wyśmienity sposób i dlatego powyższa  powieść jest taka autentyczna i wciągająca.

Adam to 9-letni ucznień III klasy, lubiany przez nauczycieli, na co dzień spokojny, bezkonfliktowy chłopczyk, mający czasami niekontrolowane napady złości. Nie radzi sobie w szkole z wieloma przedmiotami, nie zna się na zegarku, nie rozumie takich zwykłych pojęć jak jutro, niedziela itp. Ogromnym problemem dla niego jest życie i poruszanie się w nim. Nie jest geniuszem matematycznym, jak wiele innych dzieci autystycznych. Ma jednak bardzo wyostrzony słuch i doskonałą pamięć do melodii. Jest w stanie zaśpiewać wszystko, co kiedykolwiek choć raz usłyszał. Pewnego dnia Adam  znika podczas przerwy ze szkolnego placu zabaw. Nauczyciele stwierdzają również nieobecność o rok starszej od chłopca Amelii Bets. Po chwilach trwogi, które wszyscy przeżywają, policja znajduje Adama w pobliskim lesie. Niestety radość z odnalezienia chłopca jest krótka, ponieważ zastają go w wielkim szoku, obok ciała Amelki, która zmarła od pojedynczej rany zadanej nożem w pierś.
Adam doznaje wstrząsu i zamyka się w sobie. Akcja toczy się dalej. Policja zabezpiecza ślady, których praktycznie nie ma. Więc o co tu chodzi? Kto jest mordercą? Czyżby Adam był sprawcą zbrodni? Ale przecież to dziecko, w dodatku chore?

Akcja książki toczy się naprzemiennie. Z jednej strony Cara, mama Adama wspomina swoje młodzieńcze lata życia, z drugiej strony mamy ukazane lata współczesne, kiedy kobieta wychowuje samotnie swojego synka, a później stara się pomóc policji w rozwiązaniu zagadki tajemniczego morderstwa Amelki.

Cara jest niesamowitą kobietą. Ciąży nie planowała, nie jest na stałe związana z żadnym mężczyzną, a mimo to bez chwili wahania decyduje się urodzić i samotnie wychować dziecko. Kiedy odkrywa, że Adam nie rozwija się jak pozostałe dzieci w jego wieku, nie załamuje się. Słowo autyzm nie przeraża jej. Podejmuje walkę o swojego ukochanego synka. Nieustannie pomaga Adamowi na każdym kroku, popycha go przez życie. Pokazuje chłopcu, że świat nie jest taki przerażający jak mu się wydaje. Nie traci nadziei, że jej syn będzie bardziej sprawny, że będzie otoczony gronem przyjaciół, znajomych, nauczy się grać w karty, jeździć na rowerze. To wszystko jest częścią planu, jaki Cara postanowiła zrealizować, aby uczynić swojego synka szczęśliwym dzieckiem. 

Cammie McGovern w swoją powieść wplata jeszcze inne wątki i porusza równie ważne problemy. Uświadamia nas jak wielkie znaczenie w życiu ma przyjaźń, zarówno dla ludzi chorych, jak i zdrowych. Trzeba o nią zawsze dbać i nie należy jej tracić z byle jakich powodów. Cara od najmłodszych lat przyjaźni się z Suzette. Zawsze zazdrości jej opanowania, silnej woli, zdecydowania. Dziewczyny przez jakiś czas mieszkają razem dopóki między nimi dochodzi do nieporozumienia z powodu, z pozoru niewinnego, sparaliżowanego chłopaka, Kevina. Liczne niedomówienia, zła interpretacja wydarzeń powodują zerwanie nici przyjaźni. Życie Suzettte zmienia się drastycznie. Zaczyna mieć problemy psychiczne, choruje na agorafobię. Opieki nad nią podejmuje się brat, dla którego Suzette kilka lat wcześniej zrezygnowała z pójścia na studia i z życia osobistego. Musiała go wychowywać ponieważ ich mama była pogrążona w depresji. Carze bardzo brakuje wsparcia przyjaciółki, szczególnie po tym, jak jej rodzice giną w wypadku samochodowym. Czy zaistniała sytuacja spowoduje, że dziewczyny postanowią zażegnać konflikt jaki powstał miedzy nimi? Czy potrafią zapomnieć o przykrych słowach, które wypowiedziały w chwilach uniesienia? Czy ich przyjaźń na nowo się odrodzi? 

Książkę czyta się niezmiernie szybko. Dużym plusem jest to, że autorka nie przedstawia nam suchych faktów dotyczących autyzmu u dzieci. Wspaniale ukazuje nam codzienne zmagania matki z chorobą swojego dziecka, a do tego świetnie wplata wątek kryminalny, który intryguje nas niesamowicie i nie pozwala na nudę podczas czytania. Dodatkowo cała historia jest tak zagmatwana, że w końcu jesteśmy strasznie skołowani i nie mamy zielonego pojęcia, kim jest morderca dziewczynki. Do ostatnich stron stanowiło to dla mnie ogromną zagadkę. 
Czy polecam Wam  tę książkę?  Oczywiście. Z czystym sumieniem i z ręką na sercu zapewniam, że nie będziecie się nudzić podczas czytania powieści i na pewno znajdziecie odpowiedź na wszystkie pytania jakie zadałam pisząc powyższy tekst.


Okładka: miękka
Ilość stron:287
Wydawnictwo:Otwarte
Rok wydania:2008
                                                                       Moja ocena:8,5/10

 
                Książka przeczytana w ramach wyzwań:

                „Pierwsze słyszę”, „Czytamy i polecamy”,   
               „Czytaj to się opłaca” i "Z półki 2013"

50 komentarzy:

  1. Bardzo interesująca książka. Nie słyszałam o niej, więc dobrze, że odwiedziłam Twojego bloga:)szczególnie zainteresował mnie ten wątek kryminalny. Chyba jutro wybiorę się do biblioteki i sprawdzę czy książka jest dostępna.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mój egzemplarz pochodził z biblioteki. Widzę, że Jagna też spotkała tę książkę w bibliotece, także mam nadzieję, że nie będziesz miała problemu ze zdobyciem egzemplarza do przeczytania:)

      Usuń
  2. Kiedyś czytałam podobną książkę, ale nie mogę sobie przypomnieć tytułu. Mnie zawsze bardzo poruszają takie historie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja pierwszy raz czytałam książkę, gdzie główny bohater chorował na autyzm. Jednak nie skupiałam całej swojej uwagi na chorobie chłopca, bo wątek kryminalny był również bardzo pasjonujący:)

      Usuń
  3. Może mi kiedyś wpadnie w ręce.)

    OdpowiedzUsuń
  4. Widzę, że to bardzo wartościowa książka. Bardzo ciekawie przedstawiłaś całą fabułę i zwróciłaś uwagę na istotne sprawy. Mam nadzieję, że będę miała okazję przeczytać tę książkę, bo nie wyobrażam sobie, bym nie mogła jej przeczytać!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Antysiu:) Naprawdę zachęcam:)

      Usuń
  5. Ależ mnie ciekawi ta książka! Nie spodziewałam się, że jest w tej książce również wątek kryminalny. Naprawdę brzmi interesująco ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi

    1. Ja również. Myślałam, że będzie to smutna opowieść o chorym chłopcu, a tymczasem zostałam bardzo mile zaskoczona:)

      Usuń
  6. Na początek muszę przyznać, że okładka tej książki niesamowicie mnie urzeka. Jest taka klimatyczna i poruszająca. Sama tematyka wydaje mi się zbyt ciężka, gdyż nie czuje się na siłach czytać o autyzmie u dzieci, ale z drugiej strony autorka nie skupia się tylko i wyłącznie na tym aspekcie, więc może dam tej książce szanse poznania.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi

    1. Okładka jest niesamowita:) Mnie głównie w tej książce pociągał wątek kryminalny, choć nie powiem bo dowiedziałam się nowych ciekawych faktów dotyczących autyzmu. Nie wiedziałam na przykład, że dieta w tej chorobie odgrywa niesamowitą rolę.

      Usuń
  7. Zgadzam się z Cyrysią- okładka przyciąga. A sama zawartość jak widzę po twojej recenzji bardzo interesująca i nie banalna- poruszająca bardzo trudny temat.

    Jak będę miała możliwość to po nią sięgnę- już sobie tytuł zapisuję.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Okładka jest urzekająca:) Temat trudny, ale przedstawiony w bardzo przystępny sposób. No i ten wciągający wątek kryminalny...

      Usuń
  8. Nie pierwszy raz czytam o książce, w której pojawia się wątek chorego dziecka podejrzanego o dokonanie zbrodni. Ale ponieważ nie czytałam żadnej takiej książki, to dla mnie stosunkowo nowa tematyka. Tytuł już zanotowałam i na pewno kiedyś po niego sięgnę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że Cie zainteresowałam powyższą pozycją:) Wiem, że książki z wątkiem kryminalnym to dla Ciebie priorytet:)

      Usuń
  9. Jak wiesz Aguś zastanawiałam się czy warto sięgnąć po tę książkę.Po Twojej recenzji jednak jestem już pewna,że chcę ją przeczytać.
    Dziękuję za inspirację:)
    Pozdrawiam Cię serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi

    1. Aguś, dziękuję za wsparcie i cieszę się, że zachęciłam Cię do przeczytania tej książki. Myślę, że Tobie się spodoba:):)

      Usuń
  10. Jestem pod wrażeniem osoby autorki. :) Zapamiętam ten tytuł.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi

    1. Ja również czytam różne recenzje na wielu blogach i ciągle odnotowuje nowe tytuły książek, które chciałabym przeczytać. Mam już niesamowicie długa listę:):)

      Usuń
  11. To rzeczywiście ciekawe połączenie, autyzm i wątek kryminalny. Okładka rozbrajająca.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pierwszy raz spotkałam się z takim zabiegiem w literaturze, chociaż widzę w komentarzach, że niektórzy już czytali książki o podobnych fabułach:) Dla mnie rewelacja!

      Usuń
  12. Czytałam dwie książki z bardzo podobnym motywem - chłopiec chory na autyzm był podejrzany o morderstwo. "Spójrz mi w oczy" widziałam nawet w bibliotece, ale jakoś nie byłam przekonana do kolejnej powieści tego typu. Ale chyba warto zaryzykować i zmierzyć się z tą historią :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto:) Ja również wypożyczyłam tę książkę z biblioteki:)

      Usuń
  13. Mam tę książkę od dawna w planach bibliotecznych, ale jakoś mi nie po drodze do filii; po Twojej recenzji, Aguś, chyba muszę się wreszcie zmobilizować;)
    Swego czasu dużo czytałam o autyzmie, z dziećmi z tym zaburzeniem zetknęłam się też osobiście.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I dziękuję, Agunia, za życzenia u Agnieszki naszej:)

      Usuń
    2. Pauluś nie wiedziałam, że to Twoje urodzinki. Złożyłabym Ci życzenia na Twoim blogu, a nie u Agnieszki. Zaraz, zaraz ale tam było napisane, że kończysz 18 lat?? Strasznie mnie to zmyliło i dlatego nie pomyślałam, że to o Ciebie chodzi:)

      Usuń
    3. Tak zwane 18 + vat;)

      Usuń
  14. Będę koniecznie musiała ją przeczytać.

    OdpowiedzUsuń
  15. Znam ten temat bardzo dobrze, wybieram się na podyplomówkę z oligo ale to dopiero w przyszłym roku. Oczywiście przeczytam.

    OdpowiedzUsuń
  16. W dziewięciu filiach mają, a w mojej akurat nie. Ogromnie irytujące.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rzeczywiście! A to pech!
      Nie wiedziałam, że w internecie można sprawdzać, która filia ma daną książkę. Świetna sprawa. Dziękuję za podpowiedź i już szukam interesujących mnie tytułów, bo widzę, że można je nawet rezerwować:)

      Usuń
    2. Bardzo wygodne rozwiązanie. :)

      Usuń
  17. Tą recenzją bardzo mnie zachęciłas do tej książki. Wątek kryminalny, który trzyma w napięciu do ostatniej strony, a do tego historia poruszajaca bardzo ważne tematy, to dla mnie ideał.

    OdpowiedzUsuń
  18. Miałam przyjemność czytać tą książkę i także ją polecam- po jej przeczytaniu ma się trochę inne spojrzenie na tą chorobę.

    OdpowiedzUsuń
  19. Ojejku, znowu czytasz smutną książkę! Powinnaś przeczytać coś rozweselacjącego, podobno lato ma przyjść... jak już deszcze się skończą :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi

    1. Jakoś tak trafiam. Chociaż ta książka nie wywołała u mnie płaczu. Bardzo intrygował mnie wątek kryminalny i to w jaki sposób chory chłopiec dawał znaki mamie, dzięki którym mogła rozwiązać zagadkę, kto jest mordercą Amelii:)

      Usuń
  20. Cara rzeczywiście wydaje się wspaniała. Bardzo lubię (i podziwiam) takie bohaterki/osoby. :)

    OdpowiedzUsuń
  21. O autyzmie czytałam tylko "Mój przyjaciel Henry" - Nuala Gardner.
    Ewentualnie jeszcze "W naszym domu" Jodi Picoult, ale to jest o zespole Aspergera i w dodatku jest to fikcja literacka. Ta pierwsza napisana jest przez matkę dwojga chorych dzieci.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tej pierwszej pozycji w ogóle nie słyszałam. Uwielbiam książki J. Picoult, ale "W naszym domu" jeszcze nie czytałam:)

      Usuń
  22. Na początku pomyślałam, że ta książka mnie nie zainteresuje. Ale później przeczytałam recenzję do końca i zmieniłam zdanie;) Przekonał mnie głównie wątek kryminalny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiele osób właśnie ten wątek kryminalny intryguje i przekonuje do sięgnięcia po tę książkę:)

      Usuń
  23. Zaraz sprawdzam czy można ją zarezerwować w mojej bibliotece, co by nikt mnie nie uprzedził:) Rzeczywiście połączenie problematyki zmagania się z autyzmem oraz wątku kryminalnego jest dość oryginalnym zabiegiem. Wpiszę tę książkę na listę wakacyjnych lektur:)
    Przesyłam gorące pozdrowienia.:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że Cię zaintrygowałam tą lekturą. Również serdecznie pozdrawiam:)

      Usuń
  24. Kolejna książka, którą muszę dopisać do listy.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  25. Uwielbiam takie lektury. Czytałam już kilka książek o dzieciach chorych na autyzm, ale chętnie przeczytam kolejną. Zainteresował mnie też wątek kryminalny. Koniecznie muszę tę książkę przeczytać:)

    OdpowiedzUsuń
  26. Ogromnie się cieszę, że potrafię tak ująć swoje przemyślenia i odczucia, że po przeczytaniu moich wypocin są osoby, które chcą przeczytać opisywaną przeze mnie książkę:)
    Serdecznie pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  27. Bardzo spodobała mi się okładka. Wydaje mi się że książka jest taka.. prawdziwa. Nie ma w niej nic naciąganego, pokazuje życie i problemy ludzi.

    OdpowiedzUsuń
  28. Książki o przyjaźni bardzo cenie. W dzisiejszym świecie ciężko o przyjaźń. Powieść na pewno przeczytam.

    OdpowiedzUsuń
  29. Nie słyszałam o książce jak i o autorze. Wydaje się, że to interesujący tytuł :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...